Jak prowadzić bloga – cz. II

Jak prowadzić bloga, to na poważnie – cz. II

"Druga część tutoriala, jaki zapewni Tobie więcej wyświetleń i więcej stałych komentatorów – o ile wcześniej nie wprowadziłeś na swojej stronie tego, o czym piszę. Tym razem chcę pojęczeć i pokrytykować stylizacje blogów i projekty szablonów: bowiem co z tego, że ciasto jest dobre, skoro wygląda jak shit?



W poprzedniej części pociłem się na temat wyglądu treści zamieszczanej na blogach – a także o stylu wypowiedzi i swoistej wolności słowa. Myślę, że dla co niektórych było to dosyć oczywiste, gdyż moje myśli potwierdziło już wielu grafików i copywriterów wieki temu, ale z tego co zauważyłem, to niestety nie każdy chce się do tego stosować. A potem są płacze, że brakuje „obserwatorów” i że „już nikt nie chce czytać blogerów”.


Skoro poruszony został problem treści, teraz trzeba zająć się jej otoczką – samym blogiem. Pierwsze, co dostrzega potencjalny Czytelnik to szablon, logo, zdjęcie blogera wraz z opisem, czasem jakieś wyróżnione posty i dopiero potem szuka jakichś ciekawych wiadomości lub czyta wybrany wpis. Szablon jest elementem decydującym o tym czy Czytelnik cokolwiek zechce odczytać i czy wróci jeszcze na danego bloga. Czego zatem należy unikać przy „kolorowaniu” treści, a co stosować?
 

Internet to nie zgraja 10-latek

Unikaj pstrokatości, zbyt wielu kolorów, a w szczególności ich złego łączenia. Przy bardzo żywych kolorach, szczególnie różu, bolą oczy. Seryjnie. Jeśli nie wiesz jak powinieneś stroić szablon, skorzystaj z Kulera od Adobe, i wybierz zakładkę Odcienie. Jeśli twój blog ma być czerwony, wszystkie bloki powinny być w kolorach pochodnych. W przypadku Przeglądu Królewskiego zastosowałem pochodne od białego. Może się jednak pojawić problem przy doborze tekstu jeśli decydujemy się na np. niebieski kolor szablonu. W tym wypadku wszystko zależy od jego intensywności – błękitny powinien mieć font w kolorze czarnym na jaśniejszym tle, a granatowy szablon: biały na ciemniejszym backgroundzie.
 

Dobieraj fonty tylko z polskimi znakami…

Bez względu na to czy krój jest szeryfowy, czy ładny, czy wygląda jak pismo odręczne – obowiązkowo sprawdź czy obsługuje litery alfabetu łacińskiego rozszerzonego (latin-ext). Okropnie się prezentuje tekst, kiedy wszystko (razem z „ó”) zostało napisane w jakimś Handscriptcie, a tu nagle pojawia się polska litera w Arialu. Obsługę różnych znaków w fontach można sprawdzić na stronie Google Fonts bądź na blogu Polskie Czcionki.
 

…i niech będą czytelne

Jednocześnie mówię stanowcze „nie” dodawaniu treści z krojem ozdobnym bądź imitującym odręczne pismo. W końcu czytający bloga internauci mają różne możliwości względem czytania i dla niektórych zawijasy mogą stanowić niebywałą trudność. Zwykła Verdana albo fajniejsza Helvetica Neue wystarczą. Błagam, bez Comic Sansa.
 

Zamieszczaj wycinki na głównej, nie całe wpisy

Nie ma nic gorszego dla Czytelnika niż żmudne scrollowanie przez posty, by dotrzeć do tego upragnionego – szczególnie, gdy jest to blog modelki która zamieszcza setki zdjęć pod sobą w dużych rozmiarach i nie stosuje tzw. excerptów na głównej. O wiele lepiej prezentuje się kilka postów z fragmentami, które wprowadzą i zachęcą internautę do dalszego czytania. No i oczywiście ułatwią rozeznanie między wszystkimi treściami.
 

Zdjęcia tylko w dobrych rozdzielczościach

Nie rozciągaj fotek ani nie dodawaj tych, których jakość jest marna. Jeśli robisz zdjęcia telefonem, pomniejszaj je tak, by wszystko było widać, ale zostały uwydatnione wady słabego aparatu. Niech wszystkie zdjęcia będą w formacie .png bądź .jpg w najwyższej jakości. Fotki blogowe zaprezentują się o wiele lepiej, ale kosztem transferu bądź miejsca na serwerze – oba często są nieograniczone w przypadku zwykłych hostingów, a w razie czego można stosować hotlinkowanie z hostingów zdjęć.
 

Logo to twoja wizytówka

Poza nazwą bloga często w tle prezentuje to, czego tematykę poruszasz – zawarty jest kolaż ze zdjęć, znajdują się jakieś owoce i warzywa albo ubrania: wszystko w zależności on kategorii. Zadbaj o to by było w dobrej jakości, w miarę duże i pasujące do całego szablonu. To jest część całej witryny, i ze wszystkim musi być spójne.
 

Prostota = responsywność = sukces

Jeśli szukasz szablonu dla witryny, dopilnuj, by dopasowywał się do różnych rozdzielczości ekranów i miał najlepiej własną wersję mobilną. Przecież wiele osób, w szczególności kobiet, przegląda blogi na telefonach bądź tabletach. Motyw dopasowany do monitora 1920×1080 będzie obcinany albo całkowicie się popsuje. Możesz także zlecić komuś stworzenie odpowiedniego szablonu, koszt tego to zazwyczaj do 500 złotych. Nie dodawaj też wielu obrazków, a najważniejsze treści niech będą na wierzchu; do reszty prowadzić powinny zakładki w menu lub sidebar. Najlepsza ilość postów na głównej stronie to 5, żeby nie trzeba było za dużo kręcić kółkiem myszki."



Poradnik napisany przez autora bloga www.blog.king-archee.ga oraz nowego projektu www.OtworzBlo.ga. - Zajrzyj koniecznie, a nie pożałujesz.

 

Udostępnij na Google+

Unknown

Założyciel Tips Blogers Group - "Do mnie, możesz zwrócić się z każdym problemem. Pozdrawiam!".

0 komentarze:

Prześlij komentarz